Miesięcznik blogera

Świąteczny Wieczór

Ach, co to był za rok! Cieszymy się, że wreszcie dobiega końca. COVID-19, noszenie masek na twarz, dystans społeczny i tragedia tak wielu zgonów - na zawsze będzie kojarzona z rokiem 2020. Moja żona i ja przez cały rok utrzymaliśmy izolację w naszej posiadłości w...

czytaj dalej

W dzicz

Opuściłem dom latem 1980 roku, zapewniając rodziców, że jesienią wrócę do Vancouver. Powiedziałem im, że spędzę lato na kempingu z przyjaciółmi. Jednak utrzymywałem w tajemnicy, że ci przyjaciele zabiorą mnie na terytorium Jukonu, skąd rozpocznę własną podróż. Nasza...

czytaj dalej

Przygotowania do wyprawy (3)

W 1979 roku ukończyłem liceum i byłem fizycznie i psychicznie gotowy na wyprawę na Jukon. Jednak do tej podróży  potrzebowałem sporej sumy pieniędzy na prowiant i wyposażenie „survivalowe”, (głównie karabin Winchester, kurtka puchowa i śpiwór wyprawowy dobry do...

czytaj dalej

Przygotowania do wyprawy (2)

W 1977 roku, gdy nadal uczylem się angielskiego w „New Canadian” klasie, małem wydarzenie które zmieniło kierunek mojego życa.  Pewnego dnia dowiedziałem się, że jest oferowany program pilotażowy dla niewielkiej, wybranej grupy uczniów w ramach kursu edukacyjnego o...

czytaj dalej

Korona

Padma i ja siedzimy na małej ławce nad stawem, z widokiem na naszą posiadłość w Yandoit. Jest wieczór, a światło jest magiczne! Złote promienie zachodzącego słońca omiatają szarą zieleń eukaliptusa. Siedząc w ciszy, słuchamy śpiewających ptaków, zanim ucichną na noc....

czytaj dalej

W kosmosie/Star Wars

Teraz, gdy Kajtek i Koko leniwie wiosłują wzdłuż potężnej rzeki Porcupine, pozwólcie, że opowiem wam historię, która rzuci światło na tajemnicę czterech dekad ... ale poczekajcie chwilęczkę…, zacznijmy od solidnych faktów.  Jest 1977 rok, Vancouver, Kanada. Moja...

czytaj dalej

Tłumaczenie z języka angielskiego: Krzysztof Janicz

error: Alert: Content is protected !!